Data publikacji: 01.08.2026




Rolmako – jak lokalne technologie zmieniają uprawę bezorkową na świecie




Polski producent maszyn rolniczych do uprawy bezorkowej Rolmako


Rolnictwo to dyscyplina lokalna – zależna od gleby, klimatu i przyzwyczajeń danego regionu czy pojedynczego gospodarstwa. Jednak na całym świecie ziemię uprawia się według zaledwie kilku schematów, a te wymagają podobnych zabiegów. Właśnie dlatego lokalne technologie mogą zmieniać globalne rolnictwo – i tak się stało w przypadku Rolmako z Psar Małych. Dlaczego maszyny zaprojektowane obok Wrześni działają równie dobrze na polach Wielkopolski, jak i Australii czy Kanady?



Z Psar Małych w wielki świat – jak powstają maszyny Rolmako



Nowoczesna produkcja maszyn rolniczych z wykorzystaniem cięcia laserowego i obróbki CNC


Psary Małe to tylko niewielka wieś w Wielkopolsce. W praktyce – jeden z ważniejszych punktów na rolniczej mapie Polski. Rolmako jest producentem z prawdziwego zdarzenia, nie montownią. W Rolmako wszystko odbywa się na miejscu: od projektowania i testów, przez cięcie, spawanie i obróbkę, aż po malowanie i montaż końcowy.

Własna linia cięcia laserowego i plazmowego, zrobotyzowane stanowisko spawalnicze, obróbka CNC i proszkowa lakiernia pozwalają utrzymać niemal 100% powtarzalność elementów. Rolmako zużywa rocznie 7400 ton stali – wyłącznie od sprawdzonych dostawców, takich jak szwedzka huta SSAB czy niemiecki ThyssenKrupp. To dlatego maszyny tej marki uchodzą za „nie do zdarcia”.



Zrobotyzowane stanowisko spawalnicze wykorzystywane w produkcji maszyn rolniczych Rolmako


Maszyny przechodzą próbę ogniową w warunkach wielkopolskich, gdzie glina, piasek i pył potrafią występować w jednym przejeździe. I dopiero wtedy – po poprawkach, zmianach i dopasowaniu do realiów – trafiają do produkcji. Dlatego rolnicy na całym świecie wiedzą, że Rolmako nie sprzedaje obietnic, tylko sprawdzone rozwiązania. Dlatego wracają – po te kolejne modele.



Maszyny rolnicze Rolmako przechodzące testy polowe na wielkopolskich glebach


Uniwersalne problemy gleby – lokalna odpowiedź



Nasza planeta jest bardzo zróżnicowana pod względem geograficznym, biologicznym i środowiskowym. Według Światowej Bazy Referencyjnej Gleb na świecie występują aż 32 główne typy glebowe. Może się więc wydawać, że rolnik w Afryce uprawia inaczej niż rolnik w Skandynawii. Jednak liczba realnie użytecznych rolniczo gleb jest znacznie mniejsza i wynosi ok. 14 – to gleby, które łączą dobrą lub średnią żyzność z możliwością regulacji stosunków wodnych i przy racjonalnej technice pozwalają na opłacalne plony. Jeśli więc rolnik – niezależnie od szerokości geograficznej – uprawia ziemię, to znaczy, że da się to zrobić (nie da się przecież uprawiać Sahary ani wiecznej zmarzliny). Co jednak ważne, nie stosuje się 14 zupełnie innych metod agrotechnicznych, ale zestawy wspólnych zasad dla szerszych grup, a różnice obejmują głównie korekty dawki nawozu, doboru roślin i intensywności uprawy. Można wyróżnić kilka typów gleb o podobnej „logice” uprawy:

• Gleby lekkie (bielicowe, arenosole, słabe brunatne): nacisk na zwiększanie próchnicy, minimalną uprawę oraz nawożenie częściej, ale w mniejszych dawkach.
• Gleby średnie i dobre brunatne, płowe, czarne ziemie: „standard” intensywnego rolnictwa – pełne zmianowanie, wysokie plony przy dobrym nawożeniu i wapnowaniu, duża elastyczność co do gatunków upraw,
• Czarnoziemy i najlepsze mady: duży potencjał plonowania, ale też wysokie wymagania co do ochrony struktury, unikania ugniatania i zastoisk wody. Wskazana uprawa konserwująca i rozbudowane zmianowanie,
• Gleby organiczne (torfowe, murszowe): wspólne problemy nadmiernego uwilgotnienia lub przesuszenia, osiadania, mineralizacji próchnicy. Wymagają precyzyjnej regulacji stosunków wodnych i ostrożnej mechanizacji.



Różne typy gleb i zastosowanie systemu uprawy bezorkowej do każdego rodzaju gleby


Co ważne, na każdym z tych typów gleb można stosować uproszczoną uprawę bezorkową. Od dekad przekonuje o tym marka Rolmako, która specjalizuje się w sprzęcie do tej technologii. W Wielkopolsce występują praktycznie wszystkie główne „pakiety uprawowe” (poza typowo górskimi/skalnymi), a rozwiązania od Rolmako pomagają zmaksymalizować ich potencjał oraz dostosować technikę do ich specyficznych cech i ograniczeń.

• Gleby lekkie dobrze reagują na ograniczoną uprawę, która równoważy ochronę przed erozją i poprawia warunki życia korzeni.
• Na glebach średnich uprawa uproszczona efektywnie wspiera zachowanie struktury i próchnicy, umożliwiając jednocześnie kontrolowaną obróbkę gleby, co sprzyja wysokim plonom i zdrowiu roślin.
• Czarnoziemy i najlepsze mady dobrze „czują się” z ograniczoną uprawą, szczególnie przy rozbudowanym zmianowaniu i ochronie struktury.
• Gleby organiczne wymagają indywidualnego podejścia, jednak delikatna uprawa pozwala lepiej regulować wilgotność, przeciwdziała osiadaniu i pomaga w mineralizacji próchnicy (choć i tak wymagają precyzyjnej gospodarki wodnej i ostrożności).
Mimo że wielkopolskie gleby są raczej trudne i wymagające, a do tego jeszcze mozaikowe, to jeden z najważniejszych regionów rolniczych w kraju, produkującym duże ilości zbóż i innych surowców rolnych. I właśnie w tej okolicy, w Psarach Małych, powstają od zera maszyny do uprawy bezorkowej, które trafiają na najbardziej wymagające światowe pola. Dopasowanie odpowiedniego wału czy agregatu do konkretnego typu gleby to dla Rolmako codzienność – firma oferuje np. kilkadziesiąt typów wałów doprawiających, których skuteczność została przetestowana właśnie w takich mozaikowych warunkach, jak te w Wielkopolsce. Nie musisz wybierać między lokalnym doświadczeniem a światową jakością – w Rolmako to jedno i to samo!



Brona talerzowa Rolmako dopasowana do warunków glebowych użytkownika


Maszyny, po które się wraca



To dowód, że polska technologia może być nie tylko tańsza, ale po prostu lepsza. Bo kiedy maszyna daje radę przez cały sezon na suchym, twardym podłożu w Hiszpanii – to znaczy, że poradzi sobie z każdym polem w Wielkopolsce. I dlatego właśnie na „niebieskie maszyny” z Psar Małych wciąż pojawiają się kolejne zamówienia – bez względu na to, gdzie trafiły za pierwszym razem.



Producent maszyn rolniczych Rolmako eksportujące 80 procent produkcji do ponad 30 krajów


Rolmako nie jest małym, lokalnym producentem, który działa w promieniu 100 km od fabryki. Firma eksportuje 80% swojej produkcji do ponad 30 krajów na całym świecie. I to nie tylko do rodzinnych gospodarstw najbliższych sąsiadów, ale też do miejsc, gdzie w sezonie uprawia się 24/7 na tysiącach hektarów – Australii, Kanady, Afryki, czy Nowej Zelandii. Nie są to jednorazowe zakupy – rolnicy wciąż wracają po sprzęt Rolmako i chcą więcej!

Przykład? Australijski klient, który zamówił 6-metrową bronę talerzową, po roku wrócił po kolejną. Dlaczego? Bo poprzednia pracowała praktycznie bez przerwy i „nie chciała się zużyć”. Rolnicy w Kanadzie doceniają prostotę i wytrzymałość, Niemcy – elastyczność konfiguracji, a gospodarstwa z Europy Środkowo-Wschodniej – świetny stosunek jakości do ceny.



Lokalna marka zmieniła światową uprawę bezorkową



Chociaż warunki polowe na świecie są różne, problemy często te same: susza, zwięzła gleba, walka o wodę i próchnicę. To właśnie dzięki temu lokalna firma z Psar Małych może tworzyć maszyny, które działają równie skutecznie na polach w Wielkopolsce, jak i w Australii czy Kanadzie. Lokalne technologie mogą zmieniać globalne rolnictwo – pod warunkiem, że powstają z myślą o prawdziwych problemach rolnika, a nie laboratoryjnej teorii czy pokazach. Maszyny z Psar Małych działają, i to na wszystkich kontynentach. Sprawdź, co konkretne modele Rolmako mogą zrobić na twoim polu!



Polska technologia i maszyny rolnicze Rolmako wykorzystywane na polach całego świata






Artykuły powiązane


Polecane artykuły







Polski producent maszyn rolniczych rolmako.pl