Data publikacji: 02.03.2026

System uprawy wpływa na zdrowie gleby – jej zdolność do podtrzymywania życia roślin, zwierząt i ludzi. Wskaźnikami zdrowia są właściwości biochemiczne (np. zdolność do zatrzymywania węgla i wody), ale też inne czynniki, które wpływają nawet na pogodę. Nic dziwnego, że ten temat budzi ostatnio bardzo duże zainteresowanie nie tylko polityków, ale też naukowców. Marka Rolmako, która od lat specjalizuje się w maszynach do uprawy bezorkowej, również starannie śledzi wszystkie badania na ten temat. Dlatego w tym artykule omówimy, jak doświadczenia wskazują na wpływ uprawy bezorkowej na biochemiczne właściwości gleby.

Uprawa bezorkowa zwiększa zawartość węgla w glebie. Metaanaliza (przegląd) 115 par eksperymentów globalnych z Chin, USA, Australii i Europy oraz globalna metaanaliza ponad 200 badań pokazały, że uprawa bezorkowa zwiększą zdolność do przechowywania materii organicznej, ale tylko w górnych 10 cm gleby. Niżej różnica między systemami raczej pozostaje marginalna. Inna globalna analiza podaje, że system bezorkowy zwiększa zapas węgla o 13% w porównaniu z uprawą klasyczną.

Wyraźny wzrost węgla organicznego w wyniku uprawy konserwującej można dostrzec dopiero po wielu latach. Dowodzą tego badania z z Ontario (Kanada), gdzie po 24 latach uprawy bezorkowej naukowcy doszli do bardzo ciekawych wniosków:
1. Płodozmian wpływa na wzrost zawartości węgla organicznego i całkowitego azotu tylko w górnych 0,2 m,
2. Na głębokości 0-0,6 m uprawa bezorkowa miała odpowiednio o 24 Mg C/ha/rok (megagramów węgla na hektar na rok) i 4,7 Mg całkowitego N/ha/rok (megagramów całkowitego azotu na hektar na rok) większą zawartość, niż uprawa konwencjonalna.


Rozkładanie się materii organicznej w wierzchnich warstwach gleby ma wpływ na wzrost jej kwasowości, który maleje wraz z głębokością. Wyraźnie to pokazują badania:
• W Zambii. Długoterminowe uprawy konserwujące (7 lat) wykazały na jednostki pH średnio o 0,56 wyższe (6,18 vs. 5,62) i wyższą zawartość węgla organicznego,
• W Afryce sub-saharyjskiej (Ligowe i wsp.). Długoterminowe uprawy konserwujące wykazały na średnio 14% wyższe pH i 21% wyższe stężenie węgla organicznego niż w tradycyjnej uprawie.
Biomasa mikrobiologiczna gleby to nic innego, jak mikroorganizmy, które są niezbędne do prawidłowego wzrostu roślin (głównie ich systemu korzeniowego) i ich odporności na różne patogeny. Zrezygnowanie z intensywnej orki znacznie zwiększa ich liczebność i różnorodność, dlatego maszyny do uprawy bezorkowej Rolmako są tak bardzo przyjazne dla życia biologicznego gleby. Dowodzą tego 5 letnie badania na terenach suchych w północnych Chinach. Z podanych wyników można się dowiedzieć, że wskaźnik Simpsona (miara różnorodności biologicznej) po zastosowaniu uprawy konserwującej o 378%! Autorzy napisali też, że pług dłutowy i uprawa bezorkowa zwiększają liczebność różnych bakterii.

Warto dodać, że np. globalna analiza 96 badań wskazała, że uprawa bezorkowa w połączeniu z pozostawieniem resztek roślinnych przynoszą jeszcze lepszy efekt. W porównaniu do orki biomasa mikroorganizmów w przeliczeniu na azot organiczny wzrosła 27% przy zabraniu resztek i o 84% przy zachowanej okrywie.


Wynikająca z uprawy konserwującej bogata biomasa mikrobiologiczna i duża pojemność wymiany kationów sprawia, że nie tylko NPK, ale też inne mikro- i makroskładniki są łatwo dostępne dla roślin. Bardzo dobrze wykazał to prof. Smagacz w doświadczeniach na glebie ciężkiej zlokalizowanych w Rolniczych Zakładach Doświadczalnych IUNG-PIB, tj. Kępa-Puławy (ponad 14 lat trwania). W warstwie 0-5 cm dostępność składników w uprawie bezorkowej była większa niż w płużnej i wynosiła:
• Potas (K): 68 mg/kg,
• Fosfor (P): 25 mg/kg,
• Magnez (Mg): 14 mg/kg.
Oczywiście przekłada się to na żyzność gleby i z założenia większą opłacalność uprawy konserwującej – kolejny dowód na to, że bezorka z użyciem sprzętu Rolmako jest nie tylko przyjazna glebie, ale też ekonomiczna.

Zarówno naukowcy, jak i praktycy (tacy jak specjaliści i projektanci Rolmako) są zgodni, że w uprawie roli na opłacalność składają się dwa czynniki: wyższe plonowanie i mniejsze koszty. Jak więc wygląda porównanie orki i bezorki? Również i w tym przypadku prof. Smagacz wraz z pomocnikami wykonał świetną pracę. Przyjrzyjmy się jego wynikom z różnych lokalizacji w Polsce (E to efektywność energetyczna).

Również inne 5-letnie badania pokazują, że najbardziej energochłonna jest tradycyjna uprawa płużna. Wymagała 6,1% więcej nakładów pracy niż uprawa bezorkowa. Do efektywności energetycznej zaliczył on także:
• nawozy mineralne – 44,5% w (uprawa tradycyjna) do 47,4% (uprawa bezorkowa),
• środki techniczne i paliwo – 24,9% przy uprawie klasycznej i 20,9% w warunkach uprawy bezorkowej.
Ciekawe, że najmniejsze nakłady energetyczne na środki ochrony roślin były w uprawie bezorkowej (ok. 5%).

Mimo że uprawa konserwująca może wiązać się ze spadkiem plonów czy większymi nakładami na nawożenie i międzyplony, i tak zużywa mniej energii i paliwa niż tradycyjne metody – a przez to staje się bardziej opłacalna. Potwierdzają to także długoterminowe eksperymenty ze świata. Np. po 30 latach doświadczeń w Michigan (gleby gliniaste i piaszczysto gliniaste) podano, że średni zwrot za maszyny nastąpił po ok. 13 latach od przejścia na uprawę bezpłużną, a po ok. 10-15 latach uzyskano wyższe plony niż przy orce.

Liczne badania naukowców z całego świata wskazują na uprawę konserwującą jako przyszłość rolnictwa. Co prawda nie są do końca zgodni, czy oznacza to całkowitą rezygnację z pługa albo głębokiej uprawy (dużo zależy od warunków klimatycznych i rodzaju gleby), jednak wyniki ich badań wyraźnie pokazują, że uprawa bezorkowa przynosi liczne korzyści dla ziemi:
• Zwiększenie zawartości węgla organicznego i próchnicy,
• Poprawa struktury agregatowej i stabilności, czyli też mniejsza erozja,
• Lepsza retencja wodna i odporność na susze,
• Zmniejszenie emisji CO₂ i N₂O w porównaniu z orką,
• Niższe koszty produkcji.

Trend ten widać u rolników na całym świecie. W 2016 r. podano, że uprawa konserwująca stanowiła ok. 12,5% całkowitej powierzchni upraw i był to wzrost o 69% w porównaniu z latami 2008/2009. Według pewnej analizy z 2018 r. nastąpił dalszy wzrost i już 15% rolnictwa na świecie zrezygnowało z pługa. Ocenia się, że do 2050 r. różne formy upraw bez pługa mógłby objąć obszar nawet 81% gruntów rolnych. Jednak uśrednione dane podają wzrost do 38%, i to głównie w USA, Kanadzie i Brazylii. Co ciekawe, wyłączono z tych statystyk małe gospodarstwa. Dlaczego?
To samo opracowanie podaje: „Menedżerowie dużych gospodarstw chętniej przyjmują innowacyjne techniki, ponieważ często mogą sobie pozwolić na specjalistyczne maszyny i odnoszą największe korzyści ze zmniejszonego nakładu pracy, maszyn i paliwa. Ponadto są oni mniej podatni na potencjalne negatywne skutki (np. niższe plony, zwiększone ryzyko szkodników) niż drobni rolnicy w okresie przejściowym, szczególnie ze względu na możliwość przetestowania zarządzania (uprawy bezpłużnej) tylko na części swoich pól”.
I faktycznie – wiele badań pokazuje, że zrezygnowanie z pługa da namacalne efekty, w tym wyższe plony, dopiero po 10-15 latach.

Inna praca, która analizuje ponad 300 różnych doświadczeń, wyjaśnia, dlaczego drobne gospodarstwa z uprawą bez pługa stanowią zaledwie 0,3% powierzchni gruntów rolnych na świecie. Odpowiada za to:
1. Złożoność tego systemu, połączona z niewystarczającą wiedzą techniczną,
2. Brak odpowiedniego wsparcia politycznego i instytucjonalnego, w postaci pomocy technicznej ekspertów,
3. Ograniczona dostępność niedrogich i odpowiednich maszyn do systemu bezorkowego.
Wyjaśnia to, dlaczego w innych rejonach świata, w tym Polsce, tempo wprowadzania upraw konserwujących jest dość niskie. Mamy zachęty i dopłaty – ale czy wystarczające? Czy to znaczy, że w Polsce nie warto dbać o zdrowie i jakość gleby? Warto! Bo to inwestycja w naszą przyszłość.
Rolmako zachęca do tego nawet małe gospodarstwa – jeśli nie od razu do całkowitego odstawienia pługa, to do wprowadzania niektórych uproszczeń. Warto podkreślić, że sprzęt marki Rolmako to maszyny klasy premium, które można kupić za ułamek ceny tych zachodnich, renomowanych marek. Co miesiąc inwestujemy w tworzenie poradników oraz w coraz tańsze i bardziej dostępne maszyny – dla każdego rolnika!

Źródła wszystkich danych z artykułu:
Inderjot Chahal, Yajun Peng, David C. Hooker, Laura L. Van Eerd, Long-term tillage and crop rotation effects on soil carbon and nitrogen stocks in southwestern Ontario, 2025. https://cdnsciencepub.com/doi/10.1139/cjss-2023-0105. [dostęp: 18.12.2025].
Ziting Wang , Lu Liu , Qing Chen , Xiaoxia Wen , Yuncheng Liao, Conservation tillage increases soil bacterial diversity in the dryland of northern China, 2016. https://hal.science/hal-01532456/. [dostęp: 18.12.2025].
Janusz Smagacz, ZNACZENIE KONSERWUJĄCEJ UPRAWY ROLI W KSZTAŁTOWANIU ŻYZNOŚCI GLEBY, 2023. https://www.iung.pl/sir/zeszyt71_5.pdf. [dostęp: 18.12.2025].
Christine Charles i wsp., Lessons From Long Term Research: Comparing No-Till to Conventional Tillage Over 30 years, 2025. https://www.canr.msu.edu/resources/lessons-from-long-term-research-comparing-no-till-to-conventional-tillage-over-30-years. [dostęp: 18.12.2025].