Data publikacji: 01.05.2026

Uprawa bezorkowa, która wraz z utrzymaniem okrywy glebowej oraz płodozmianem stanowi trzon uprawy konserwującej, to główny kierunek międzynarodowego rolnictwa. Marka Rolmako niejednokrotnie publikowała materiały wyjaśniające wpływ uprawy bezpłużnej na właściwości gleby, a przez to i opłacalność uprawy. W tym zestawieniu chcieliśmy jednak wymienić jak najwięcej badań z Polski, które potwierdzają korzyści z tego systemu gospodarowania glebą (w dwóch innych artykułach skupiamy się na badaniach zagranicznych).

W Polsce nadal dominuje uprawa płużna. GUS podaje, że w 2023 r.:
• Na ok. 6,9 mln ha (61% gruntów ornych) stosowano głęboką orkę,
• Orkę płytką – na 1,1 mln ha (9,9%),
• 53,8% powierzchni zasiewów i ugorów zostało pokrytych zimą uprawami ozimymi, które chroniły glebę,
• Uprawa konserwująca (bezorkowa) stanowi zaledwie 4,8% powierzchni (466 tys. ha).

Oczywiście ciężko zweryfikować te dane, ponieważ nawet jeśli jakiś rolnik zdecydował się przejśc na uprawę bezpłużną, to wcale nie oznacza, że pług został przez niego całkowicie porzucony – nadal bywa potrzebny (np. do zwalczania niektórych chwastów czy pracy na ciężkich glebach). Jednak z danych ARiMR (Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa) wynika, że w 2025 r. 144 509 rolników ubiegających się o dopłaty w ramach Uproszczonych systemów uprawy. Jest to 13% wzrost w stosunku do roku poprzedniego. Marka Rolmako z dumą obserwuje, jak ich sprzęt jest używany w setkach polskich gospodarstw bezorkowych – bo to przecież logiczne, że maszyny 100% „made in Poland” uprawiają polskie pola.

Głównym ośrodkiem badawczym w Polsce jest Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy (IUNG-PIB) w Puławach. Prof. dr hab. Janusz Smagacz prowadzi wieloletnie badania porównawcze systemów uprawy roli i oto jego główne wnioski pochodzące z Rogowa (gleba ciężka – pszenica ozima).


Każda maszyna marki Rolmako przechodzi mnóstwo testów i badań, zarówno wirtualnych, jak i polowych – w rzeczywistych, trudnych, polskich warunkach. Dopiero wtedy, gdy działa niemal doskonale, trafia do masowej produkcji i sprzedaży. Nasi klienci widzą na własne oczy, że dobrze prowadzona uprawa bezorkowa to rozwiązanie ekonomiczne i przyjazne glebie – dużo bardziej niż orka. Jednak nie chcemy być gołosłowni – w Polsce wiele uniwersytetów prowadzi zakrojone na szeroką skalę wieloletnie badania nad przewagą uprawy bezorkowej nad płużnym, intensywnym gospodarowaniem ziemią. Jako specjalista od uprawy bezorkowej, marka Rolmako od lat śledzi ich wyniki.
W zakładzie doświadczalnym w Złotnikach od 1994 r. prowadzi się badania z uprawą bezorkową kukurydzy w monokulturze, a w zakładzie doświadczalnym Gorzyń (oddział Brody i Swadzim) analizuje się np. wpływ systemu roli i płodozmianu na zachwaszczenie oraz porażenie zbóż. Opracowania podają, że:

„Oznaczenia zawartości próchnicy w glebie (...) po uprawie bezorkowej w stosunku do tradycyjnej uprawy roli zwiększała się i powodowała istotny wzrost populacji dżdżownic. Potwierdzono to wysokim współczynnikiem korelacji ich liczby i uprawy bezorkowej wynoszącym 0,91, podczas gdy dla uprawy tradycyjnej wynosił on -0,40”.
„Rodzaj przedplonu pod uprawę jęczmienia jarego miał istotny wpływ na stopień porażenia roślin jęczmienia jarego przez grzyby z rodzaju Fusarium spp. i T. yallundae. Jęczmień uprawiany po kukurydzy wykazywał uszkodzenia na poziomie powyżej 25%, natomiast po burakach pastewnych średni procent porażonych roślin był mniejszy”.

Główni eksperci: dr hab. Tomasz Piechota, dr hab. Iwona Małecka, dr Piotr Szulc, dr Leszek Majchrzak
Badano np. wpływ konserwującej uprawy kukurydzy na trwałość agregatów glebowych i aktywność oddechową gleby (w latach 2008-2010 w Rolniczym Zakładzie Doświadczalnym „Swojec”). We wnioskach można przeczytać: „W przeprowadzonych badaniach potwierdzono powszechny pogląd, że uprawa płużna, w przeciwieństwie do systemów uproszczonych, prowadzi do pogorszenia wodo odporności agregatów glebowych”.

Wspomniano tam również, że „wraz ze stopniem uproszczenia uprawy roli wzrósł jej poziom respiracji”.
W innym zaś badaniu wykazano, że „uprawa zerowa wpłynęła na istotny ponad trzykrotny wzrost liczby i ponad sześciokrotny wzrost masy chwastów w stosunku do obiektu kontrolnego. Natomiast uproszczenia w uprawie roli nie modyfikowały statystycznie ilości i masy chwastów”.

Główny badacz: dr Wacław Ostrowski.
Według doświadczeń z 2000/2001 r. „porowatość kapilarna określona w fazie kłoszenia i przed zbiorem pszenicy ozimej (roślina testowa) były większe na obiektach uprawianych bezorkowo o odpowiednio 2,3 oraz 6%. Natomiast wilgotność aktualna (średnio dla warstwy 0-30 cm) była większa na obiektach uprawianych bezorkowo o 5,8% w fazie pełni krzewienia pszenicy, mniejsza natomiast o 16,7% przed jej zbiorem”. Jednak co ciekawe, nie wpłynęło to znacząco na różnice w uzyskanym plonie.
Główny badacz: dr Tomasz Piskier

Z badań tego uniwersytetu można wyciągnąć następujące wnioski:
• Emisja CO₂ (dwutlenku węgla) została ograniczona o około 30% niezależnie od warunków opadowo-termicznych przy przejściu z uprawy tradycyjnej na uproszczoną,
• Na glebie o niskiej zawartości węgla organicznego (5,4 g/kg) emisja CO₂ była lepiej kontrolowana w systemie uproszczonym,
• Stosowanie uproszczonej uprawy roli zwiększało zawartość fosforu przyswajalnego, natomiast dodatek siarki podwyższał zawartość siarki siarczanowej w glebie, w warstwie 0-30 cm,
• Połączenie innowacyjnego nawożenia (wgłębne) z uprawą uproszczoną istotnie zmniejsza emisję CO₂,
• Na stanowisku w Czesławicach plon ziarna kukurydzy wzrósł o 10,9% przy zastosowaniu uproszczonej uprawy vs tradycyjnej.

Główni badacze: dr Monika Skowrońska (prof. uczelni od 2024 r.), dr hab. Hanna Klikocka. Doświadczenia prowadzi się z różną intensywnością od od 2007 roku w 4 lokalizacjach: Czesławice, Żelazna, Baborówek, Zamojszczyzna.

Podjęto się w nim badań mających na celu określenie najlepszych metod ochrony roślin (kukurydza, zboża), również niemechanicznych. Chociaż skupiają się na środkach ochrony roślin, to z jednego z opracowań można się dowiedzieć, że:
„nieprzeorane w uprawie uproszczonej, a szczególnie zerowej resztki pożniwne czy mulcz powodują wzrost zawartości materii organicznej na powierzchni gleby i jej stopniowy spadek wraz z głębokością. To z kolei prowadzi do wzrostu retencji pestycydów w wierzchniej warstwie gleby. (...) W warstwie 0-5 cm odnotowano największe zatrzymanie herbicydu (terbutylazyny) w glebie z uprawą zerową (71% zastosowanej dawki). Przy uprawie uproszczonej i tradycyjnej było to odpowiednio 66-64%. Z kolei w najniższej, badanej warstwie gleby (10-20 cm) wykryto aż 17% zaaplikowanego herbicydu (uprawa zerowa) i 8% dla uprawy tradycyjnej”.

Chociaż bezorkę porównywano z pługiem w różnych lokalizacjach, w różnym czasie i na różnych roślinach, to badania prowadzą do podobnych wniosków. Naukowcy w Polsce wskazują, że uprawa bezorkowa poprawia strukturę gleby, zwiększa zawartość materii organicznej i retencję wody. Wiele badań potwierdza, że przy właściwym prowadzeniu plony mogą być równie wysokie, jak w tradycyjnym systemie (a niekiedy nawet większe). Jednocześnie zaakcentowane są wady obu metod: orka może obniżyć długoterminową żyzność gleby, a bezorka wymaga dobrego zwalczania chwastów i kontroli płodozmianu oraz cierpliwości. Jednak dzięki innowacyjnym maszynom marki Rolmako rolnicy mogą połączyć te dwa podejścia i wykorzystać zalety obu systemów uprawy.
Źródła danych z artykułu:
Agnieszka Sawicka, GUS się doliczył ilu rolników stosuje orkę, a ilu płodozmian, 2025. https://www.wrp.pl/gus-sie-doliczyl-ilu-rolnikow-stosuje-orke-a-ilu-plodozmian/. [dostęp: 18.12.2025].
Agnieszka Sawicka, Ponad 140 tys. rolników dostanie 260 zł/ha. Ten ekoschemat bije rekordy popularności, 2025. https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/doplaty-bezposrednie/ponad-140-tys-rolnikow-dostanie-260-zl-ha-ten-ekoschemat-bije-rekordy-popularnosci-2552534. [dostęp: 18.12.2025].
PIOTR SZULC, ANDRZEJ DUBAS, WYSTĘPOWANIE DŻDŻOWNIC (LUMBRICIDE) NA POLU KUKURYDZY UPRAWIANEJ W SYSTEMIE BEZORKOWYM, 2007. https://pta.up.poznan.pl/pdf/Fragm.%20Agron.%20vol.%2024%20(2007)/25-%20FA%2024(4)%202007%20-Szulc.pdf. [dostęp: 18.12.2025].
Leszek Majchrzak, Zuzanna Sawinska, Wpływ sposobu uprawy gleby, przedplonu i rodzaju pozostawionej biomasy na porażenie jęczmienia jarego przez grzyby chorobotwórcze, 2013. http://www.progress.plantprotection.pl/user_storage/2/manuskrypty/ma_822/PPP_53_1_23_Majchrzak_L.pdf. [dostęp: 18.12.2025].
PIOTR KUC, EWA TENDZIAGOLSKA, ROMAN WACŁAWOWICZ, Wpływ konserwującej uprawy kukurydzy na trwałość agregatów glebowych i aktywność oddechową gleby, 2015. https://bibliotekanauki.pl/articles/11236705.pdf. [dostęp: 18.12.2025].
Magdalena Giemza-Mikoda, Lesław Zimny, Roman Wacławowicz, Wpływ systemów uprawy na zachwaszczenie jęczmienia jarego, 2012. https://www.progress.plantprotection.pl/download.php?ma_id=1031. [dostęp: 18.12.2025].
Tomasz Piskier, ZMIANY FIZYCZNYCH WŁAŚCIWOŚCI GLEBY W NASTĘPSTWIE UPRAWY BEZORKOWEJ, 2006. https://ir.ptir.org/artykuly/pl/79/IR(79)_100_pl.pdf. [dostęp: 18.12.2025].
Hanna Klikocka i wsp., Pobranie fosforu z ziarnem pszenżyta jarego na tle uprawy roli i nawożenia mineralnego oraz właściwości chemicznych gleby, 2015. https://iung.pl/PJA/wydane/21/PJA21str3_10.pdf. [dostęp: 18.12.2025].
Monika Małgorzata Skowrońska, AUTOREFERAT, 2019. https://www.up.lublin.pl/files/agrobio/postepowania-habilitacyjne/Skowronska/autoreferat.pdf. [dostęp: 18.12.2025].
Mariusz Kucharski, Wpływ uprawy na degradację i przemieszczanie terbutylazyny w glebie, 2023. http://www.progress.plantprotection.pl/user_storage/2/manuskrypty/ma_4521/05_PPP_63(3)_010_Kucharski_Mariusz.pdf. [dostęp: 18.12.2025].